www.polana.fora.pl Forum dyskusyjne ¯ycie po ¿yciu, Kontakt ze Zmar³ymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, ¦wiadome ¦nienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
W dysku jeste¶my montowani w³a¶nie my. On nas sk³ada z tego co ma, wpisuje do systemu program - "¿ycie fizyczne" i wysy³a w ¶wiat. A my jeste¶my po prostu sondami badawczymi do zbierania danych.
A wolna wola? I jest, i nie ma. Mamy mo¿liwo¶æ decyzji. Mo¿emy przeprogramowaæ swoje systemy, wprowadzaæ zmiany w f15, b³±dziæ i szukaæ. Ale nasz Dysk wie o nas tyle, ¿e na prawie 100% zna nasze wszystkie decyzje i przebieg ¿ycia.
Wa¿ne jest jednak to "prawie", bo ten nieprzewidywalny 1%... to nasz nowy wk³ad do ca³o¶ci, jak± jest Dysk. Inaczej - nie by³oby potrzeby nas tu wysy³aæ.
Patrz±c na ¿ycie jakie wiod± ludzie, to ci±g³e szukanie nowych i nowych tematów "gier", to sensem ziemskiej egzystencji mo¿e byæ w³a¶nie ta ró¿norodno¶æ. Taka rozrywka w wieczno¶ci, w koñcu dusza te¿ mo¿e siê nudziæ, brakiem fizycznych wra¿eñ. Taki wniosek mo¿na wysnuæ czytaj±c, raporty Monroe z eksploracji w czasie, gdy jedna istota poznana przez niego, fascynuje siê czasami rycerskimi. Ci±gle wraca dla ponownego odczuwania tej adrenaliny w (zabijaniu i giniêciu) celowo zapisuje te pojêcia w nawiasie gdy¿ one w moim g³êbokim przekonaniu s±, dramatyczne jedynie dla nie¶wiadomych w³a¶ciwej duchowej egzystencji ludzi.
Post zosta³ pochwalony 0 razy
- Wys³any: Sob 19:24, 22 Maj 2010
Eve
Go¶æ
Mam jeszcze pytanie do focusa 15 i bezczasu, linii zdarzeñ. Jak oczy¶ciæ swoj± ¶cie¿kê z ró¿nych marzeñ które d±¿± do spe³nienia, mimo i¿ ju¿ ich nie chcemy? Lub jako¶ tak mimochodem nam siê tam zapisa³y a teraz siê urzeczywistniaj±?
A dlaczego chcesz pozbyc sie zapisanych marzen?
przeciez one piekne byly wtedy...
zawsze mozesz sie nimi podzielic, kiedy uwazasz ze juz sa Tobie nie potrzebne, sprwa Innej osobie kilo radosci z Twoich spelnionych marzen. to cieszy i krzepi.
pozdrawiam
Post zosta³ pochwalony 0 razy
- Wys³any: Sob 22:33, 22 Maj 2010
Eve
Go¶æ
Tylko co, je¶li te niespe³nione marzenia koliduj± z innymi?
O, to jest ca³y problem z rzutowaniem marzeñ w f15... Brak wiedzy.
Dzi¶ chce mi siê tego, jutro tamtego...
Dlatego, choæby w serii Gateway Experience, mamy najpierw æwiczenie w którym planuje siê miesi±c, dwa albumy pó¼niej - rok - a dopiero potem w Wave V - bardziej ogólna kreacja w f15
A wracaj±c do pytania, my¶lê ¿e w kasowanie nie warto siê bawiæ. Trzeba sprecyzowaæ nowe cele i wys³aæ je do f15 - przy czym im bardziej s± to idee, a im mniej formy, tym lepiej i ³atwiej. Ci, którzy pracuj± w f15 przestawi± klocki po nowemu i bêdzie dobrze.
Trochê tak jak z jazd±, powiedzmy z Warszawy - chcia³o siê do Szczecina, a teraz wolê Wroc³aw. W tym celu przecie¿ nie trzeba wracaæ do Warszawy, tylko znale¼æ najlepsz± trasê do Wroc³awia od tego miejsca, gdzie akurat teraz jestem.
Apropos tych form i idei, chodzi o to, ¿eby nie projektowaæ sobie "czerwonego porsche", tylko "samochód, z którego bêdê zadowolony" i nie "s±siadkê" tylko "najlepsz± dla mnie partnerkê".
Bo siê potem oka¿e, ¿e s±siadka to zo³za, a porsche za du¿o pali i niewygodne jest.
Zastanawiam siê nad mo¿liwo¶ciami kasowania niechcianych marzeñ, w niekonwencjonalnej psychologii jest pewna technika zmiany nawyków, polegaj±ca na zamianie niechcianych zachowañ i zast±pienie ich nowymi. Polega na tym ¿e, przywo³ujemy obraz nawyku w najdrobniejszych szczegó³ach "robimy fotografiê", nastêpnie wchodzimy w stan relaksu/medytacji, umieszczamy na wyobra¿onej linii czasu (to mo¿e mieæ postaæ sznura do suszenia fotografii w ciemni) na której rozmieszczamy na jednej preferowanej stronie punkty z przesz³o¶ci, punkt TU i TERAZ, za nim punkty w przysz³o¶ci. Do tych punktów przypinamy zdjêcia zdarzeñ z przesz³o¶ci zwi±zanych z rozwojem tego nas interesuj±cego, pod warunkiem ¿e im dalsze wspomnienie tym bardziej wyblak³y obraz, a¿ do chwili Tu i Teraz. Nastêpnie robimy kolekcjê zdjêæ nabywania nowego nawyku, w piêknych reklamowych barwach, i zawieszamy kolejno na linii czasu, za ka¿dym kolejnym zdjêciem tracimy z oczu te najdawniejsze a¿ do chwili gdy ostatnie zdjêcie spowoduje znikniêcie tego w punkcie tu i teraz. Ciekawe czy dzia³a w taki sam sposób w odniesieniu do marzeñ.
Cytat:
Pik
Mam jeszcze jedn± radê dot. marzeñ je¶li obraz wymarzony ogl±damy jak widz, turysta, czy podgl±dacz, to w 100% pewne ¿e, zobaczymy przedmiot marzeñ ale, w rêkach kogo¶ innego. Tylko ¶cis³a interakcja emocjonalna z przedmiotem marzeñ, mo¿e uruchomiæ ci±g zdarzeñ prowadz±cy do realizacji. Pozdrawiam
P.S. Nie jestem pewien czy tu jest miejsce na taki post, wiêc jakby co, to pozwalam wykopaæ lub usun±æ.
Post zosta³ pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Adam dnia Nie 9:07, 23 Maj 2010, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
- Wys³any: Nie 10:48, 23 Maj 2010
Eve
Go¶æ
to porshe to ju¿ przerabia³am na w³asnej skórze i wiem jak smakuje.
Cytat:
Trochê tak jak z jazd±, powiedzmy z Warszawy - chcia³o siê do Szczecina, a teraz wolê Wroc³aw. W tym celu przecie¿ nie trzeba wracaæ do Warszawy, tylko znale¼æ najlepsz± trasê do Wroc³awia od tego miejsca, gdzie akurat teraz jestem.
To muszê jako¶ przetransformowaæ mojej pod¶wiadomo¶ci
Ta technika zmiany nawyków jest bardzo ciekawa i j± wykorzystam przy nawykach, dziêki Adamie!
Chodzi³o mi jeszcze o trochê co¶ innego: u mnie nie jest problemem to, ¿e marzenia siê nie spe³niaj±, a raczej wrêcz przeciwnie: dajmy na to, jako dziecko marzy³am o ró¿owym pluszowym s³oniu, a dostajê go teraz w wieku 31 lat. Na co mi on teraz? I takich fajnych prezentów dostajê o wiele wiêcej, wiêc nie da³oby siê jako¶ pokasowaæ tych zamówieñ? Zw³aszcza, ¿e niektóre marzenia to s± powa¿niejsze rzeczy, a nie ró¿owe s³onie...
A, tak... mnie siê po 10 latach zmaterializowa³ Matiz. Jak tylko zaczynali je produkowaæ, by³a reklama, wystawili w mie¶cie ten samochodzik.. spodoba³ mi siê.. i tak sobie powiedzia³em - "kiedy¶ kupiê sobie taki samochód". I zapomnia³em. Przypomnia³em sobie o tym zdarzeniu, gdy kupionym w salonie nowym matizem jaki¶ czas ju¿ je¼dzi³em.
Pomy¶leæ co¶ z ca³± pewno¶ci±, pu¶cic i zapomnieæ, a na pewno siê sprawdzi.
No i jak to po co ci ró¿owy pluszowy s³oñ?? Po co mia³ byc ci wtedy, kiedy go zamawia³a¶? ¯e ci cia³o fizyczne trochê wyros³o od tego czasu? I kazali byæ doros³±? Obud¼ t± dziewczynkê, która go kiedys zamówi³a, niech siê do niego wreszcie przytuli
A te marzenia do skasowania... zrób jak±¶ medytacjê... sprawd¼, czego z tych rzeczy naprawdê nie chcesz... i dopiero wtedy kasuj,. Czemu dzi¶ tego nie chcesz? Czy to co¶ jest szkodliwe dla ciebie, czy mo¿e zgubi³a¶ gdzie¶ jaki¶ aspekt, który kiedy¶ tego czego¶ chcia³, albo zepchnê³a¶ gdzie¶ g³êboko, w imie bycia "powa¿n±", "doros³±" (patrz ten ró¿owy s³oñ)..
Bo wtedy, to nie trzeba kasowaæ marzeñ, tylko aspekty poodzyskiwaæ.. a pojêcie aspektów ju¿ dodajê do s³owniczka...
Post zosta³ pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez pik33 dnia Nie 11:29, 23 Maj 2010, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Pomy¶leæ co¶ z ca³± pewno¶ci±, pu¶ciæ i zapomnieæ, a na pewno siê sprawdzi.
No i jak to po co ci ró¿owy pluszowy s³oñ?? Po co mia³ byæ ci wtedy, kiedy go zamawia³a¶? ¯e ci cia³o fizyczne trochê wyros³o od tego czasu? I kazali byæ doros³±? Obud¼ t± dziewczynkê, która go kiedy¶ zamówi³a, niech siê do niego wreszcie przytuli
Dok³adnie tak, tym razem Pik mnie ubieg³ , to sedno realizacji marzeñ, wymarzyæ dok³adnie w formie dokonanej i "zapomnieæ" (nie nadawaæ zbyt wielkiego znaczenia, tzn. nie analizowaæ za i przeciw, obliczaæ, czy projektowaæ i poprawiaæ projekt, bo dojdzie do natychmiastowego równowa¿enia przez przeciwne rezultaty otrzymujesz to czego nie chcesz, a samo marzenie ulegnie automatycznie "zapomnieniu" i powróci w pierwotnej formie w pó¼niejszym czasie, nawet znacznie pó¼niejszym) K³opot z cz³owiekiem jest taki ¿e, niewielu ma ¶wiadomo¶æ swojej potêgi tworzenia wszystkiego o czym pomy¶li, nikt nam tego nie powiedzia³ i nikt nie nauczy³ jak siê t± moc± pos³ugiwaæ.
Post zosta³ pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Adam dnia Nie 11:49, 23 Maj 2010, w ca³o¶ci zmieniany 2 razy
Bo wtedy, to nie trzeba kasowaæ marzeñ, tylko aspekty poodzyskiwaæ.. a pojêcie aspektów ju¿ dodajê do s³owniczka...
Oj, chyba siê zapêdzi³e¶ ze znaczeniem aspektów, bo one dotycz± wy³±cznie nabywanych do¶wiadczeñ istoty na drodze jej rozwoju, czyli dawanie i odbiór: mi³osierdzia, mi³o¶ci, nienawi¶ci, agresji, odwagi, tchórzostwa, macierzyñstwa, ojcostwa, dobroczynno¶ci, uleg³o¶ci. Oraz warunków fizycznych: piêkno, sprawno¶æ fiz., deformacje, choroby nieuleczalne, inwalidztwa, itp., itd.
Marzenia nie s± elementami rozwoju, a jedynie do ¶rodkami ich uzyskania. Rozumiem to tak, ¿e je¿eli moim aspektem do zdobycia jest okazywanie mi³osierdzia to ¶rodkiem do jego realizacji jest w³±czenie siê w dzia³alno¶æ charytatywn± dla potrzebuj±cych (przez finansowanie, czy fachow± pomoc), wtedy marzenie w³±czenia siê w tak± dzia³alno¶æ uruchomi ci±g zdarzeñ prowadz±cy do celu, znajd± siê fundusze, miejsca, i czas do dzia³ania.
Nie.. aspektów sie nie zdobywa.. tylko gubi... a potem odzyskuje pogubione.
Gubi siê je najczê¶ciej pod wp³ywem zewnêtrznego ¶wiata. "Masz byæ doros³y"... "powa¿ny", "zarabiaæ na ¿ycie", "wiedzieæ, jaki jest ¶wiat", "jacy s± ludzie", byæ "taki jak inni", wiêc zostawiasz gdzie¶ to swoje dziecko, gubisz je. Zostawiasz kawa³ek po kawa³ku siebie, porzucone, te kawa³ki, które chcia³y byæ dzielnym stra¿akiem, zdobyæ Mount Everest, napisac ksi±¿kê, zostaæ wielkim kompozytorem, namalowac obraz ("a pieni±dze to z tego bêdziesz mia³?" "przecie¿ ty nawet nut nie znasz!", "Alpinizm to szaleñstwo!") Stajesz siê wiêc "powa¿ny", "doros³y", pracujesz na etacie, ale ju¿ nie umiesz cieszyæ siê ró¿owym pluszowym s³oniem, bo ten kawa³ek ciebie, który to potrafi³, le¿y sobie gdzie¶ i p³acze samotny.
Trzeba go odnale¿æ, przytuliæ i po³±czyæ z powrotem ze sob±
I chyba od tego trzeba zacz±æ, nie projektowaæ teraz ¿adnych swoich marzeñ, tylko najpierw aspekty poodzyskiwaæ, bo te nasze dzisiejsze marzenia, to marzenia wykastrowanego kad³ubka, a nie ca³ego "Ja" - dzisiejszy ¶wiat z jego materializmem, mediami i wy¶cigiem szczurów potrafi ka¿dego rozsmarowaæ na kawa³ki po czasoprzestrzeni.
Dopiero jak siê pozbiera siebie samego do kupy, to mo¿e siê okazaæ, ¿e jednak najbardziej na ¶wiecie potrzebny mi jest ró¿owy, pluszowy s³oñ.
Post zosta³ pochwalony 0 razy
- Wys³any: Pon 16:02, 24 Maj 2010
Eve
Go¶æ
A co jak te dzisiejsze marzenia s± bli¿sze mojemu Ja ni¿ pluszowy ró¿owy s³oñ którego siê chcia³o bo kole¿anka z piaskownicy te¿ takiego mia³a? Co jak zaczynaj± siê spe³niaæ marzenia które siê mia³o, gdy zna³o siê sam± siebie o wiele mniej, gdy nie wiedzia³o siê, czego siê chce od ¿ycia?
A powa¿nie... najpierw dobrze przemedytowaæ
Oddzieliæ ideê od formy
Zobaczyæ, czy ta idea... aby komu¶ nie szkodzi
Zebraæ j± w kulkê, wys³aæ w kosmos... zapomnieæ...
... i ¿yæ dalej...
A piosenka Alanis...wygra³ i umar³... i co z tego? Mo¿e na f27 jest teraz szczê¶liwszy ni¿ z milionem w starym ciele... to wszystko o czym ona ¶piewa to formy... formy... formy... a nasze prawdziwe marzenie to przecie¿ Mi³o¶æ, Rado¶æ i Szczê¶cie... trzeba te idee s³aæ w Kosmos i zostawiæ mu dobór form... "Mê¿czyzna ¿ycia i jego ¿ona"? - Wszech¶wiat ma przecie¿ dla niej za rogiem innego, rzeczywistego "mê¿czyznê ¿ycia"... tylko niech nie wysy³a zapotrzebowania "wysokiego bruneta", tylko na "mi³o¶æ"....
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 2 z 3
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach