|
|
www.polana.fora.pl Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
|
Astralne zielsko - Wysłany: Czw 23:25, 20 Mar 2014 |
|
|
za_mgla
Mistrz Zmian
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 5000
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy
Płeć: Kobieta
|
|
W świadomym śnie, odczepilam sie od fizyczniaka i zostalam w miejscu, ktore podobalo mi sie.
A byly to drewniane domy, z ogromna iloscia drzew o pieknych, duzych zielonych koronach dotykajacych prawie nieba, ktore sie nie konczylo, zamiast chodnikow byly alejki, ktorymi chodzimy po lesie, jakby polana w lesie, a moze bylam na naszej polanie - nie wiem, pomysle nad tym.
A wiec i byli ludzie - chyba ludzie - podeszlam do nich okazalo sie, ze ich znam, ale na oczy widzialam ich pierwszy raz. nabylam od nich droga kupna, bo zawsze w kieszeni trzeba miec jakiegos miedziaka w astralu hehehe tak mnie nauczyli Ci z nizej . i nabylam scisle zakazane, astralne zielsko. odbierajac od sprzedajacego uslyszalam, zeby zajarac i biegiem schowac.
wiec zajaralam, biegiem schowalam ( pamietam gdzie, wiec jakby co Kochani, to zrobimy swiadomy zlot na Polanie w okol ogniska polece po zielsko, zajaramy wszyscy, schowamy, a pozniej bedziemy palic niemca )
a niemca pali sie tak:
doslownie prostowalam sie nad skrytka kiedy podbiegli do mnie Panowie w niebieskich mundurach i pytali o jakas impreze, w ogole nie wiedzialam o jaka impreze pytaja, zielsko poczulam, strzelilam astralny usmiech i zobaczylam nastepne brygady wbiegajace do lasu, doszlam do wniosku, ze bedzie zaraz przemilo i rozrywkowo.
ruszylam na spacer, wszystko obsedrwowalam jakos z boku, ale okazalo sie ze ci grozni panowie to jakos tak gubia sie w tym lesie, tak jakby bylo bardzo nienaturalnie astralni, tacy wymysleni przez mojego interpretatora. w koncu doszlam do wniosku, ze nie po to wydalam miedziaka, zeby teraz sterczec i ruszylam dalej......panom pokazalam, gdzie uciekla wiewiorka, pobiegli w kierunku ktory wskazalam.
a pozniej to juz byla jazda,
wyladwalam w lesie, bylo bardzo slonecznie, byloo duzo ludzi i dzieci, zaczelam spacerowac i idac tak, kiedy rozgladalam sied do okola zauwazylam, ze pcham moja kuchenke gazowa z domu z odpalonymi wszystkim palnikami, i tak ja pchalam i tak mi sie dobrze robilo, az w koncu doszlam do wniosku, ze musze cos ugotowac i ugotowalam deser lodowy z bita smietana.
nie dosc, ze sie najaralam to tez sie nażarłam w astralu przepysznej bitej smietany.
pozdrawiam
w razie czego pamietam gdzie schowalam paprotke
|
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|