|
|
www.polana.fora.pl Forum dyskusyjne Życie po życiu, Kontakt ze Zmarłymi, Odzyskiwanie Dusz, Oczyszczanie Energii, Egzorcyzmy, Świadome Śnienie, Oobe, Radykalne Wybaczanie, Rozwój Duchowy
|
Zmiana negatywnego symbolu we śnie na pozytywny. - Wysłany: Pon 6:55, 12 Maj 2014 |
|
|
za_mgla
Mistrz Zmian
Dołączył: 26 Gru 2009
Posty: 5000
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 28 razy
Płeć: Kobieta
|
|
( tak naprawdę to mam pewne wahania, czy ten post umieścić tutaj w Szamaniźmie, czy wrzucić go może do świadomego śnienia, bądź do Sygilizacji)
a było to tak,
hodowla koni poszerzyła sie w realu o nowe źrebię, gdzie następne jest w drodze - rodzimy w Św Jana. Jestem jak najabrdziej opiekunem duchowym Tych zwierząt w tej naszej małej stajni, ale fizycznie to ja wolę przyglądać się z daleka. Postanowiłam to zmienić i nawet podeszłam do boksu, taka pełna obaw, próbowałam pogłaskać źrebną klacz ( jak już zmieniać obawy i lęki to iść na całego). Na przemian robiło mi się słabo, słodko, coś wyciągało mnie za nogi, a ja tak bardzo chciałąm pogłaskać, więc rękę miałąm wyciągniętądo przodu i tak właśnie, wyciągnięta jak struna stałam, tak jakoś na ukos.
Oczywiście moi bystrzy obserwatorzy nie chcieli mi przeszkadzać, towarzystwo schowało się w domu, zostałam sama. Tylko tak trochę podejrzanie ruszały się firanki w oknach.
Klacz podeszła tak bardzo nieufnie jak i ja stałam. wtedy przyszła pierwsza myśl - ona jest bardzo empatyczna.
Więc bałam sie jak diabli, ale próbowałam zmienić energię lęku na bynajmniej neutralną. strasznie trudno, ale, ale Klacz przybliżyła sie do mojej dłoni, a ja nie uciekłam - pierwszy Sukces!
--------
sen
Stoję w stajni, nie ma boksów, ani ogrodzenia, znajduje się w jednym, wspólnym, drewnianym pomieszczeniu razem z końmi. I wszystko byłoby ok, gdybym świadomie nie przypomniała sobie o symbolice konia w mich snach. Czuję jak zaczynam się bać, nawet szukam drogi ucieczki. Konie stały równiutko obok siebie, żaden z nich nie zachowywał się źle, stały grzecznie, ufnie i przyglądały się. w mojej głowie jeden wielki bałagan. Bo symbol zły. z pedkością sedkundy wpadła myśl do głoowy, ze przecież mogę zmieniać wszystko, nawet Ten negatywny symbol, gdzie we śnie jak występował Koń i stał obok kogoś to ta osoba odchodziła, umierała, w rodzinie był pogrzeb. Jednym słowem wielki strach.
Wyjęłam z kieszeni drewnianą pałkę, z drugiej kieszeni jedzenie dla koni, marchew, śrutę, wlałam wodę i zaczęłam mieszać jedzenie dla nich. Im dłużej mieszałam to gdzieś z prawej strony słyszałam, że urok, czar został zdjęty. Ciągle mieszałam, tak jakbym nie chciała czegoś do końca nie zrobić....z myślą przewodnią, że już Konie we śnie zostały nakarmione obudziłam się z uśmiechem na twarzy, że się udało!
pozdrawiam
za_mgłą
|
|
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
|